
Połączyła ich miłość, ale zanim pokochali siebie najpierw pokochali konie. I to właśnie jeździectwo połączyło tą przesympatyczną parę. Kasia i Sebastian to wulkany energii, emocji więc nie mogło zabraknąć w ich wielkim dniu. Były chwile niepewności kiedy nadciągały ciemne chmury a wesele pod gołym niebem ;) ale wszystko było tak, jak miało być – idealnie.









Kasia uśmiech odziedziczyła zdecydowanie po mamie :)






I ten uśmiech nie opuszczał jej przez cały dzień.








Ale nie tylko Kasia miała uśmiech od ucha do ucha ;)














Widzisz to Kochany, widzisz? ;)









Były też łzy wzruszenia…

A po życzeniach pora rozpocząć wesele – Kasia i Sebastian wybrali piękne miejsce – Gościniec Wiecha w Kawęczynie.














Najpierw toasty, a potem…


… zmiana sukienki i pierwszy taniec! Rewelacyjny układ, i pomimo dużych obaw Sebastiana wszystko wyszło super :)












Przyszedł też czas na trochę pozowania z rodziną i cała resztą znamienitych gości. Takie poważne portrety grupowe nam wyszły…


i trochę sam na sam :)


A później już tylko tańce do upadłego!


























Miejsce wesela: Gościniec Wiecha
Biżuteria: Kammelleon – biżuteria handmade
Fryzura i makijaż: Makeup&More Anna Karbowiak. Makijaż i Stylizacja fryzur
Film: Studio Pstro

Przepiękny fotoreportaż ♥️
dziękuję bardzo!